Co polecam do malowania brwi? Poznajcie Nanobrow Shape Mascara

Ania M.

Hej dziewczyny!

Witajcie ponownie. Wiem, że bardzo lubicie, gdy polecam Wam dobre i sprawdzone kosmetyki. Ja też zawsze się cieszę, gdy mogę Wam zaproponować coś fajnego, bo wiem, że to świetne efekty, zadowolenie i dobrze wydane pieniądze. Dziś też mam dla Was perełkę kosmetyczną, tym razem do malowania brwi, dlatego jeśli marzą się Wam brwi jak u Lily Collins, sięgnijcie po Nanobrow Shape Mascara!

Nanobrow Shape Mascara – po prostu dobry tusz do brwi!

Wiem, że wiele dziewczyn marzy o tym, by ich brwi były bardziej wyraziste, nieco grubsze, włoski ładnie się układały, a przy tym wyglądały naturalnie, bo właśnie takie są najmodniejsze trendy, jeśli chodzi o wygląd brwi. Wiele kosmetyków do malowania brwi wymaga wprawy i umiejętności, ale z pewnością każda z Was poradzi sobie z tuszem do brwi Nanobrow! Parę słów wyjaśnienia, czym w ogóle jest ten kosmetyk. To nie jest jakaś tam, pierwsza lepsza maskara do brwi, lecz naprawdę wyjątkowy, dopracowany pod każdym względem tusz do brwi, który ma bardzo fajną formułę i wygodną szczoteczkę. Z tym kosmetykiem w jedną chwilę pomalujecie brwi i zwiększycie ich objętość, a przy tym ułożycie je tak, jak macie ochotę. Grzeczne i schludne, czy zmierzwione, nieco w stylu fluffy? Nanobrow Shape Mascara wystylizuje je, tak jak chcecie. Maskara do brwi Nanobrow zastyga na włoskach, ale nie skleja ich i ładnie rozdziela, aby makijaż wyglądał naturalnie i schludnie. Bo właśnie o to chodzi, aby wydobyć piękno Waszych brwi. To nie kosmetyk ma się rzucać się w oczy, ale piękny i elegancki łuk brwiowy, prawda? 🙂

Dla kogo będzie odpowiednia Nanobrow Shape Mascara?

Czytacie sobie ten post i być może myślicie: to nie dla mnie, mam za cienkie brwi…albo: moje są za grube, nic ich nie ułoży… Błąd, Kochane! Ten tusz na serio podoła wszystkiemu i sprawi, że każde brwi wyglądają przyzwoicie. Pokrywa je ładnym naturalnym kolorem. Odcienie są super, żadnych dziwnych pomarańczowych albo czarnych, które wpadają w granat lub fiolet, a przysięgam, że trafiałam na takie tusze do brwi!

Nanobrow Shape Mascara sprawdzi się, jeśli brwiom potrzeba nadać objętości, albo jeśli są grube i trzeba je zdyscyplinować i nadać im ładny kształt. I jeszcze jedna fajna zaleta tej maskary: jest świetna nie tylko do samodzielnego stosowania, lecz także razem z innymi kosmetykami do malowania brwi. Ja często najpierw robię makijaż pomadą, a następnie żeby utrwalić i podkreślić efekt w makijażu, maluję jeszcze włoski Nanobrow Shape Mascara. To daje fajny efekt jakby trójwymiarowości, bo włoski są bardziej widoczne a brwi nie wydają się takie “płaskie”

Maskara do brwi Nanobrow – dlaczego ją polubiłam?

Podsumowując, zebrałam 6 powodów, dla których uważam, że to najlepsza maskara do brwi pod słońcem. Oto one:

  1. Umalujecie się nią migusiem, nawet jeśli nie macie praktyki w makijażu brwi.
  2. Ten tusz do brwi ma super formułę, pokrywa równomiernie każdy włosek.
  3. Jest świetna i nie zmienia się jej konsystencja: nawet po wielu tygodniach skleja włosków, nie zostawia grudek.
  4. I ta cudowna, poręczna i wygodna spiralka! <3 Gwarantuję dziewczyny, że uprzyjemni Wam makijaż.
  5. Kocham ją za ten piękny efekt w makijażu, zawsze super, bez żadnej makijażowej wpadki.
  6. Duuuży plus również za pielęgnujące składniki takie jak krzemionka i betaina!

Nanobrow Shape Mascara – stosowanie

Wiem, że być może dla wielu to banalne pisać, jak malować brwi maskarą, ale żeby było w pełni kompletnie, a także dla takich laików, jak moja młodsza siostra 😉 wyjaśniam:

Aby pomalować brwi tuszem, po prostu uczeszcie je spiralką z tej maskary, stylizując tak, jak tylko sobie wymyślicie. (Ja na przykład wyczesuję do góry, żeby nabrały objętości). Odczekajcie chwilkę, aż tusz zaschnie na włoskach. Dla nieco wyraźniejszego makijażu możecie zaaplikować drugą warstwę Nanobrow Shape Mascara. Natomiast na zakupy odsyłam was do strony: www.nanobrow.pl.

To wszystko na dziś, moje Słoneczka! <3 Trzymajcie się ciepło!